O sobie


Trudno mówić o sobie, ponieważ widzę ryzyko przypinania sobie łatek i mówienia w sposób schematyczny. W branży edukacyjnej nazywają mnie nauczycielem, jestem zatem jednym z tysięcy ludzi w naszym kraju, którzy wykonują zawód edukowania dzieci i młodzieży.

To, co być może odróżnia mnie od innych, to:

  • jeśli sprawdzam prace pisemne uczniów, najczęściej piję kawę
  • mam żal do ulubionego przeze mnie pisarza Zafóna, że tworzy mroczne teksty, ale wybaczam mu to i gorąco polecam tę literaturę innym 😉
  • jestem uzależniona od sformułowania „to jedziemy z tym koksem”, o czym, oczywiście, pamiętają moi uczniowie
  • żyję chwilami i skrzętnie chowam w pamięci ważne obrazy, także te związane ze szkołą i młodzieżą
  • w wakacje postanowiłam posprzątać materiały, które chowała moja szafa i… dlatego właśnie powstał ten blog 😉 Wariacja papieru, która wypłynęła po otwarciu szafy, uświadomiła mi, że warto pokusić się o zebranie w jednym miejscu swoich pomysłów, refleksji, aby móc z nich korzystać w każdej chwili. Ponieważ pomysły, które rodzą się w głowie, dobrze realizować od razu, założyłam blog, który być może posłuży także i innym czytelnikom, w tym nauczycielom, pedagogom, wychowawcom, studentom, opiekunom

SZAFA ŚNIĄCYCH MYŚLI to miejsce pomysłów, które często śpią sobie w naszych głowach lub schowane głęboko do szafy stanowią w istocie bogaty materiał, z którego nie zawsze korzystamy. Zapraszam do lektury, która w moim zamyśle ma otwierać, inspirować i motywować do rozwoju! Moje refleksje poparte są doświadczeniem pracy z młodzieżą gimnazjalną i licealną, która na co dzień zmusza mnie do rozwoju, do poszukiwań i do aktywności, a to nie pozwala mi stanąć w miejscu. I chyba za to najbardziej lubię swoją pracę 🙂

Aby móc posługiwać się materiałami, warto zapoznać się z poniższymi kategoriami wpisów:

 

szafa śniących myśli

  • Metodyczny inspirownik, czyli pomysły na zajęcia oraz refleksje z tym związane
  • Coffe room, czyli coś na odpoczynek, np. Nowele dla potłuczonych nauczycieli, ale nie tylko
  • Inne, czyli to, co przyniesie życie, a czego na dziś nie jestem w stanie zaplanować, w końcu nauczyciele są jak uczniowie – nieprzewidywalnie kreatyni 😉

Jednocześnie polecam czytanie innych blogów. To niezwykła przygoda i nieustanna inspiracja dająca twórczą burzę w głowie 🙂 Gorąco polecam np. Inspiracje dla szkoły.

moje zdjęcie

 

 

 

Z serdecznymi pozdrowieniami
Aneta Pluta