Opublikowany w Coffee room

Kryzys od tyłu

Człowiek w kryzysie to człowiek zmiany, ponieważ gdy tylko zajdzie kryzys od tyłu, zobaczy… szansę na rozwój. Oczywiście czas, który poświęca się na nazwanie kryzysu kryzysem, nie jest wcale przyjemny. Jednak nie ulega wątpliwości, że bez przypięcia do zdarzeń właściwych imion, nie będzie można ruszyć dalej.

W kryzysie widzimy swoją porażkę i trudno nam się z nią pogodzić. Nauczycielowi szczególnie. Wszystko przecież zaplanował, przewidział, oni tylko mieli się dostosować, zrealizować albo po prostu przyjść i być. A tu klops! Niespodzianka. Nic nie wyszło. Wcale im się nie podobało. Nie było zachwytu.

Człowiek pracujący z ludźmi nie może przystanąć nad porażką bez refleksji, która brzmi: jestem zły, zawiedziony, bo się nie udało, ale ta sytuacja jest moim cennym doświadczeniem. Porażka bowiem to miejsce na zmianę, na rozwój.

Uważam, że  nauczyciel może wyjść z kryzysu bogatszy o nowe spojrzenie na ludzi, których kształci.

Jak tego dokonać?

Odłożywszy wcześniej wiedzę na temat swoich słabości, należy spojrzeć na sytuację jeszcze raz. Wszystko po to, żeby nie mówić w stylu: No tak, nie wyszło mi, ponieważ jestem beznadziejny, mogłem się tego spodziewać. Następnie ocenić tylko ją – sytuację. Jeżeli trudno mi się skupić na głębszej analizie, bo po prostu jestem wszystkim zmęczony, odkładam na jeden wieczór myślenie o kryzysach i… próbuję nabrać dystansu. A nic nie pomaga bardziej niż humor. To jest to! Humor jest Twoim dystansem do zdarzeń!

Gdy minie nieco czasu, usiądź z pytaniem: co masz ze swojej porażki? jaką wiedzę Ci daje? jakie narzędzia? jaką mądrość?

I korzystaj z niej, niech będzie Twoim kolejnym doświadczeniem w zawodzie, bo czyni Cię to SPECJALISTĄ 🙂